Opactwo Thoronet stoi samotnie w zalesionej dolinie w departamencie Var, w głębi Prowansji – to cysterski klasztor wzniesiony z jasnego lokalnego wapienia między 1160 a 1200 rokiem, na miejscu, które mnisi zasiedlili około 1157 roku, przenosząc się z wcześniejszej fundacji z 1136 roku. Jest jedną z „Trzech Sióstr” prowansalskiej architektury cysterskiej, obok Sénanque i Silvacane, i powszechnie uznawany za najbardziej surową i najlepiej zachowaną z trzech – czysty wyraz cysterskiego ideału, że ozdoba odwraca uwagę od modlitwy, więc nic tutaj nie jest zdobione poza nagą geometrią kamienia, światła i przestrzeni.
Zakon cystersów, założony w 1098 roku w Cîteaux jako powrót do surowszej interpretacji reguły benedyktyńskiej, budował dla ciszy i samowystarczalności, a nie dla pokazu, a budowniczowie Thoronet posunęli tę dyscyplinę dalej niż niemal gdziekolwiek indziej: kościół z kolebkowym sklepieniem bez ani jednej rzeźbionej figury, krużganek z prostymi podwójnymi arkadami na pochyłym terenie, sześciokątna lavabo, gdzie mnisi myli się przed posiłkami, oraz kapitularz z najpiękniejszymi żebrowymi sklepieniami krzyżowymi w opactwie. Sam kamień stał się jedyną ozdobą opactwa – jego ściany słyną z naturalnego echa tak długiego i czystego, że mnisi musieli śpiewać wolno i w doskonałej harmonii, aby dźwięk nie nakładał się na siebie, a ta cecha wciąż przyciąga do opactwa muzyków i chóry.
Wspólnota podupadła od XIV wieku, zredukowana przez głód i zarazę do garstki mnichów w latach 30. XV wieku, a opactwo zostało rozwiązane i sprzedane w 1785 roku. Uratowane przed ruiną po wpisaniu na listę zabytków w 1840 roku, jest odnawiane do dziś i obecnie opiekuje się nim państwo jako narodowym zabytkiem. W XX wieku architekt Le Corbusier odwiedził Thoronet i napisał o jego „świetle i cieniu” jako o „głośnikach tej architektury prawdy” – wizyta ta ukształtowała jego projekt klasztoru Sainte-Marie de La Tourette koło Lyonu. My zajmujemy się biletami, więc Twoje wejście z otwartą datą jest potwierdzone przed przyjazdem, a Ty możesz po prostu wejść i cieszyć się ciszą we własnym tempie.